Polski rynek motoryzacyjny przeżywa obecnie bardzo ciekawy moment. Z jednej strony sprzedaż samochodów rośnie i bije historyczne rekordy, z drugiej – dealerzy mówią o rosnących zapasach aut na placach i zmieniających się preferencjach klientów. Czy w takiej sytuacji to dobry moment, by sprzedać samochód w Polsce?
Rekordowe wyniki sprzedaży
Rok 2025 okazał się jednym z najlepszych w historii polskiego rynku motoryzacyjnego. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce zarejestrowano ponad 597 tys. nowych samochodów osobowych, co oznacza wzrost o około 8,3% w porównaniu z 2024 rokiem.
Jeśli uwzględnić także samochody dostawcze do 3,5 tony, liczba rejestracji przekroczyła 667 tys. pojazdów, czyli prawie 8% więcej niż rok wcześniej.
Eksperci wskazują, że wzrost sprzedaży wynika z kilku czynników:
-
poprawy dostępności aut po kryzysie półprzewodników,
-
powrotu klientów indywidualnych na rynek,
-
rosnącej popularności leasingu i wynajmu długoterminowego,
-
większej konkurencji cenowej między producentami.
Rynek aut używanych również rośnie
Nie tylko nowe samochody cieszą się zainteresowaniem. Rynek wtórny w Polsce pozostaje ogromny.
W 2025 roku odnotowano ponad 2,7 mln przerejestrowań samochodów używanych, co oznacza wzrost o około 3,2% rok do roku.
Jednocześnie liczba przerejestrowań samochodów już obecnych w kraju przekroczyła 1,14 mln, czyli o około 4% więcej niż w 2024 roku.
W praktyce oznacza to, że rynek wtórny w Polsce jest wciąż znacznie większy niż sprzedaż nowych aut – i dla wielu sprzedających może być najłatwiejszą drogą do szybkiej transakcji.
Paradoks: dużo sprzedaży, ale auta stoją na placach
Mimo dobrych wyników sprzedaży dealerzy sygnalizują też nowe problemy. Według branżowych analiz nawet około 100 tys. samochodów może zalegać na placach dealerskich, co oznacza zwiększoną podaż aut na rynku.
To powoduje większą konkurencję między sprzedawcami, a w wielu przypadkach także presję na obniżanie cen – szczególnie w segmencie nowych samochodów.
Nowi gracze na rynku
Dużą zmianą w ostatnich latach jest również pojawienie się nowych marek, zwłaszcza z Chin. Producenci tacy jak BYD, MG czy Jetour intensywnie wchodzą na rynek europejski, a Polska jest jednym z kluczowych kierunków ekspansji.
Nowe marki przyciągają klientów konkurencyjnymi cenami i bogatym wyposażeniem, co dodatkowo zwiększa konkurencję na rynku.
Prognozy na 2026 rok
Analitycy rynku motoryzacyjnego przewidują, że trend wzrostowy może się utrzymać. Według prognoz liczba rejestracji nowych samochodów w Polsce może osiągnąć około 605–610 tys. w 2026 roku, co oznacza dalszy, choć już niewielki wzrost.
Rynek powoli stabilizuje się po kilku burzliwych latach pandemii, problemów logistycznych i wzrostów cen.
Czy to dobry moment na sprzedaż auta?
W praktyce odpowiedź brzmi: tak, ale pod pewnymi warunkami.
Najlepszy moment na sprzedaż samochodu jest wtedy, gdy:
-
auto jest w dobrym stanie technicznym,
-
należy do popularnego segmentu (SUV, kompakt, hybryda),
-
ma udokumentowaną historię serwisową.
Największym zainteresowaniem cieszą się obecnie samochody:
-
ekonomiczne w eksploatacji,
-
hybrydowe,
-
kilkuletnie, z przebiegiem poniżej 150 tys. km.
Z kolei trudniej sprzedają się starsze auta z dużymi silnikami lub wysokim spalaniem.
Polski rynek motoryzacyjny pozostaje jednym z najszybciej rosnących w Europie Środkowej. Rekordowa sprzedaż nowych aut i stabilny rynek używanych pojazdów sprawiają, że sprzedaż samochodu w Polsce jest dziś relatywnie łatwa.
Jednocześnie rosnąca konkurencja między dealerami i pojawienie się nowych marek oznaczają, że kupujący mają coraz większy wybór – a sprzedający muszą bardziej dbać o cenę i atrakcyjność swojej oferty.

